7 maja 2014

Instytut Pamięci Narodowej ustalił miejsce pochowania szczątków legendarnej łączniczki Danuty Siedzikówny „Inki”, którą zakatowali komunistyczni oprawcy. Ekshumację zapowiedziano na lato.


– Na razie nie określiliśmy dokładnej daty przeprowadzenia prac ekshumacyjnych, ale odbędą się one latem – mówi pełnomocnik prezesa IPN ds. poszukiwań miejsc pochówków ofiar terroru komunistycznego prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Wesprzyj nas już teraz!

Poszukiwania ciała Danuty Siedzikówny, ps. Inka, odbędą się na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku. Badania przeprowadzone w ubiegłym roku przez naukowców z IPN wskazują, że komuniści właśnie tam zakopali szczątki rozstrzelanej w więzieniu Danuty Siedzikówny „Inki”.

Co dokładnie naprowadziło na ten ślad pracowników IPN? Dokument znaleziony przez pracownika muzeum II Wojny Światowej, Wojciecha Kowalskiego. – Jest to pismo zaadresowane do członka rodziny „Zagończyka”, które – z jakichś względów, nie zostało wysłane. Zawiera ono informację, że ten działacz AK został pochowany na dawnym cmentarzu bezwyznaniowym, który dziś jest częścią Cmentarza Garnizonowego – mówił Kowalski, gdy badania się zaczynały.

Danuta Siedzikówna „Inka” została zastrzelona 28 sierpnia 1946 roku w Gdańsku. Ostatnie słowa, jakie powiedziała przed śmiercią, brzmiały: „Niech żyje Polska! Niech żyje Łupaszko!”.

Do AK wstąpiła na przełomie 1943/44 roku. Służyła w kilku oddziałach, ale jej najsłynniejszym dowódcą był mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”.

I właśnie będąc sanitariuszką „Łupaszki”, dostała się w ręce UB. Wpadła podczas wizyty w Gdańsku, skąd miała zabrać zaopatrzenie medyczne dla V Brygady Wileńskiej AK. Mimo ciężkiego śledztwa, niespełna 18-letnia „Inka” nie złamała się. Została zastrzelona 28 sierpnia 1946 roku.

Pamięć o nastoletniej bohaterce, sanitariuszce wyklętej Brygady „Łupaszki” okazuje się przeszkadzać komuś po dziś dzień. Kilka miesięcy temu w krakowskim Parku Jordana jej popiersie zostało oblane czerwoną farbą.

 

kra, ged

Źródło: „Rzeczpospolita”

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij