14 kwietnia 2018

Trump uzasadnił atak na Syrię. „To nie są działania człowieka. To zbrodnie potwora”

(Donald Trump. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com)

Prezydent Donald Trump powiedział, że atak koalicji państw na Syrię ma na celu powstrzymanie Baszara al-Assada przed kolejnym użyciem broni chemicznej. Trump dodał, że nad ranem dokonano „precyzyjnego uderzenia”. Skarcił również Rosję i Iran za wspieranie rządu w Damaszku. Syria nadal zaprzecza informacjom o atakach z użyciem Sarinu.

 

Przywódca Stanów Zjednoczonych, w porozumieniu z premier Wielkiej Brytanii oraz prezydentem Francji, podjął decyzję o zaatakowaniu Syrii. W swoim przemówieniu podkreślił, że nad ranem dokonano „precyzyjnego uderzenia”. „To nie są działania człowieka” – powiedział Trump odnosząc się do działań al-Assada. „To zbrodnie potwora” – dodał. „Dzisiejszym celem naszych działań jest stworzenie silnego środka odstraszającego przeciwko produkcji, rozprzestrzenianiu się i użyciu broni chemicznej” – powiedział Trump. Dodał również, że „Ameryka nie dąży do nieokreślonej obecności w Syrii – pod żadnym pozorem”, tłumacząc, że USA nie mają zamiaru stałego angażowania się w wojnę domową w Syrii.

Wesprzyj nas już teraz!

 

Donald Trump skarcił przy okazji dwóch głównych sojuszników Syrii – Rosję i Iran – za ich rolę we wspieraniu jak to określił „morderczych dyktatorów”. „Rosja musi zdecydować, czy będzie kontynuować tę mroczną ścieżkę, czy też połączy się z cywilizowanymi narodami jako siłą na rzecz stabilności i pokoju” – powiedział Trump. „Mam nadzieję, że pewnego dnia dogadamy się z Rosją, a może nawet z Iranem – ale może nie” – podkreślił.

 

Prezydent USA zauważył również, że w 2013 roku Władimir Putin zagwarantował międzynarodową umowę, która mówiła, że al-Assad pozbędzie się całego arsenału broni chemicznej. Prezydent USA wezwał Moskwę do zmiany kursu i przyłączenia się do Zachodu w poszukiwaniu bardziej odpowiedzialnego „rządu” w Damaszku.

 

W swym wystąpieniu Donald Trump nie podał szczegółów na temat wspólnego amerykańsko-brytyjsko-francuskiego ataku, ale wszystko wskazuje na to, że samosterujące pociski wystrzelono z syryjskiej przestrzeni powietrznej. Prezydent USA podkreślił, że atak ma być „silnym środkiem odstraszającym” przed kolejnym użyciem broni chemicznej. Należy przypomnieć, że rząd syryjski wielokrotnie zaprzeczał jakiemukolwiek użyciu zakazanej broni.

 

Sojusznicza operacja ma miejsce dokładnie rok po ataku rakietowym USA, który według Trumpa miał powstrzymać al-Assada przed dalszym użyciem broni chemicznej. Ponieważ to nie zadziałało, bardziej intensywny atak miał na celu zmniejszenie jego zdolności do przeprowadzania dalszych ataków. Jednorazowe uderzenie rakietowe w kwietniu 2017 r. Było ukierunkowane na lotnisko, z którego syryjskie samoloty miały rozpocząć atak gazowy, któremu zdecydowanie zaprzecza rząd Baszara al-Assada.

 

 

Źródło: pbs.org, abcnews.go.com, FOX News, politico.com

WMa

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 0 zł cel: 500 000 zł
0%
wybierz kwotę:
Wspieram