2 grudnia 2024

„Nie będzie żadnych rozmów z opozycją ani żadnej rewolucji”. Premier Gruzji o przyszłości swojego kraju

(fot. EPA/DAVID MDZINARISHVILI Dostawca: PAP/EPA.)

Premier Gruzji Irakli Kobachidze zapowiedział w poniedziałek, że nie będzie prowadził żadnych negocjacji z opozycją. Jego zdaniem proeuropejskie demonstracje w jego kraju zostały „sfinansowane z zagranicy”.

Premier Gruzji skrytykował prezydent Salome Zurabiszwili, która dzień wcześniej podkreśliła, że Sąd Konstytucyjny ma „ogromną możliwość rozwiązania głębokiego kryzysu w kraju”, ponieważ może rozpatrzeć jej skargę. Wcześniej zwróciła się do Sądu, żądając unieważnienia wyników wyborów parlamentarnych, które odbyły się 26 października.

– Gdy kobieta, która nazywa się prezydentem, ogłasza nacisk na sędziów Sądu Konstytucyjnego, jest to bezpośrednio zachowanie przestępcze – oznajmił premier. – Ta osoba po prostu wie, że nikt nie będzie chciał aresztować 72-letniej kobiety, dlatego przekracza każdą czerwoną linię – dodał.

Wesprzyj nas już teraz!

Na koniec Kobachidze powiedział, że demonstracje zostały „sfinansowane z zagranicy” i zapewnił, że w Gruzji nie będzie żadnej „rewolucji”.

 

Źródło: PAP / Oprac. TG

pap logo

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij