Podczas styczniowych protestów, które wybuchły w drugą rocznicę powstania 2011 r. policja bezprawnie zatrzymała i torturowała setki nieletnich osób. Najmłodsze ofiary miały zaledwie dziewięć lat.
Zgodnie z doniesieniami prawników i organizacji broniących praw człowieka, podczas ostatnich protestów w Egipcie, siły porządkowe zatrzymały setki dzieci. Umieszczono je w specjalnych obozach, które kiedyś były wykorzystywane przez służby bezpieczeństwa.
Prawnicy egipscy twierdzą, że wielu nieletnich było okrutnie torturowanych. Młodych chłopców bito, rażono prądem i przez długi czas przetrzymywano skutych kajdankami i przywiązanych do ściany celi. Inni, rozebrani do naga byli polewani zimną wodą.
Wesprzyj nas już teraz!
Wg szacunków jednego z prawników policja zatrzymała i osadziła w obozach około 400 nieletnich.Niektórych aresztowanych wywieziono do osławionego obozu Gabal Ahmar we wschodnim Kairze, który był wykorzystywany przez służby bezpieczeństwa za czasów rządów Hosniego Mubaraka do torturowania więźniów politycznych.Inni trafili do obozu El-Salam poza stolicą Egiptu.
W świetle prawa egipskiego zatrzymania te były nielegalne. –To jest nowy trend – twierdzi Karim Ennarahz Egipskiej Inicjatywy na rzecz Praw Osobistych. – Ten poziom instytucjonalnego stosowania przemocy wobec dzieci jest bezprecedensowy – dodał.
Mahmoud Bilal, prawnik, który specjalizuje się w sprawach dotyczących zatrzymanych dzieci powiedział, że wielu uwięzionych było systematycznie torturowanych przez policję. Niektórzy zostali porażeni prądem, inni przez długi czas przebywali w celi ze skutymi rękami, zawieszeni na jednej ze ścian celi.
– Prawie wszystkie dzieci, które zostały aresztowane po 25. stycznia były torturowane – twierdzi Bilal. Dodał, że w jednym z obozów więzione dzieci były zmuszane do picia osolonej wody.
DziałaczMohamed el-Maligi, który spędził ponad tydzień w areszcie relacjonował, że w jego bloku było 47 dzieci. Mówił: – Każde z nich miało obrażenia na ciele.Dodał, że zanim został zwolniony, jedno z dzieci, 14-latek o imieniu Ramadan martwił się, iż po opuszczeniu przez niego celi, „policja pójdzie na całość.”
Wielu chłopców aresztowanych zostało przypadkowo, już po zamieszkach. Jeden z nich mówił, że policja nie aresztuje ludzi podczas starć, ponieważ jest to zbyt niebezpieczne. Oskarżono by ją o pobicie.
Za ostatnie bezprawne działania policji opozycjoniści obwiniają Talaata Ibrahima Abdullaha, prokuratora generalnego mianowanego na to stanowisko dekretem prezydenckim w listopadzie ub. r.
Źródło: The Daily Mail, AS.