Białoruskie media donoszą, że prezydent Łukaszenka odbył tajną naradę z rządem w sprawie sugestii Rosji, która w zamian za zniwelowanie drastycznych skutków „naftowego manewru podatkowego” chce całkowitej integracji obydwu państw. Wszyscy uczestnicy spotkania mieli opowiedzieć się za tym, by Mińsk nie ulegał naciskom.
W internetowym wydaniu gazety „Nasza Niwa” pojawił się artykuł oparty na dwóch niezależnych źródłach informacji. Opisuje on spotkanie, do jakiego miało dojść na koniec ubiegłego tygodnia w Mińsku. Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka spotkać się miał z przedstawicielami rządu oraz innymi wysokimi urzędnikami.
Wesprzyj nas już teraz!
Tematem rozmów były ostatnie zapowiedzi rosyjskiego premiera Dmitrija Miedwiediewa na temat konieczności zacieśnienia integracji pomiędzy Białorusią i Rosją. Kontekstem wypowiedzi Miedwiediewa jest sprawa dotkliwych skutków ekonomicznych dla Białorusi tzw. naftowego manewru podatkowego. Na Białorusi odebrano to jako formę ekonomicznego szantażu. Podczas piątkowej konferencji prasowej udzielonej rosyjskim dziennikarzom Alaksandr Łukaszenka przekonywał, że nie sprzeda kraju „za beczkę ropy”.
„Naftowy manewr podatkowy”, którego rozpoczęcie Rosja zaplanowała wraz z rozpoczęciem nowego roku, polega na stopniowej likwidacji ceł eksportowych na ropę naftową przy jednoczesnym podniesieniu podatku na jej wydobycie. Pełna realizacja tego mechanizmu ma zakończyć się w roku 2024. W jego efekcie Białoruś miałaby po cenach światowych kupować paliwo od sąsiadki, z którą tworzy wspólnotę – tzw. Państwo Związkowe. Dla Mińska oznacza to dodatkowy wydatek z budżetu państwa – w ciągu około 6 lat nawet kilkanaście miliardów dolarów. Już w przyszłym roku stracić może na tym manewrze około 300 mln dolarów.
Podczas nadzwyczajnej narady w Mińsku prezydent Łukaszenka oraz wysocy urzędnicy mieli zgodnie postanowić – nie ulegamy ekonomicznemu szantażowi Rosji. Jako odpowiedź na integracyjne zapędy wschodniego sąsiada ministrowie radzili swojemu prezydentowi przeprowadzenie reform gospodarczych, które zniwelowałby skutki „naftowego manewru podatkowego”. Rosyjskie rządowe media opór przed pogłębieniem integracji określiły jako przejaw „białoruskiego nacjonalizmu”.
Źródła – belsat.eu, kresy24.pl.
Adam Białous