Dwóch czarnoskórych wandali zdewastowała cmentarz w Lannemezan na południu Francji. Mężczyźni zniszczyli ponad 60 grobów, krzyży i figur Matki Bożej. Dzięki sprawnym działaniom policji sprawców udało się nadzwyczaj szybko uchwycić i postawić przed sądem. Co ciekawe: żaden nie okazał skruchy, a jeden zapowiedział nawet, że „niedługo to powtórzy”.
Na zniszczonym cmentarzu wandale uszkodzili kilkadziesiąt grobowców, tablic, krzyży i figur Matki Bożej. Sprawcami okazali się dwaj mężczyźni w wieku 23 i 24 lat. Jeden z nich pochodzi w Kamerunu i jak podają lokalne media „jest dobrze znany policji”.
Wesprzyj nas już teraz!
Napastnicy zapewniali przed sądem, że ich czyn nie był wymierzony w katolików. Jak tłumaczyli: swoim postępowaniem chcieli odnieść „sukces w muzyce”, a żeby tak się stało w ich ocenie należy… „usunąć wszystko, co reprezentuje Boga i zastąpić to cyfrą 666”. Następnym krokiem miało być „złożenie ofiary na poczet tego, który jest przeciwny Bogu”. W pewnym momencie wandale zaczęli recytować przed sądem zaklęcia „aby przywołać demona”, po czym po raz kolejny powtórzyli, że ich czyny nie są skierowane przeciwko katolikom.
Sąd wyjątkowo łagodnie potraktował mężczyzn skazując ich na 8 i 6 miesięcy więzienia. Wandale mają także wypłacić odszkodowania pokrzywdzonym rodzinom. Wymierzona kara nie zrobiła na nich jednak najmniejszego wrażenia. Jeden z nich zapowiedział po ogłoszeniu wyroku, że po wyjściu z więzienia zdewastuje inny cmentarz w miejscu, gdzie „łatwiej i taniej można przekupić policję”.
FLC