U żadnego dziecka, jakie urodziły matki z grupy 134 kobiet w ciąży zakażonych koronawirusem, nie potwierdzono pozytywnego wyniku na Covid-19 – donosi „Los Angeles Times”. Zdaniem obrońców życia z organizacji Live Action, to bardzo optymistyczna wiadomość, wskazująca, że jest mało prawdopodobne, by zarażona ciężarna matka przekazała koronawirusa swemu dziecku.
Służby hrabstwa Los Angeles podały, że w czasie pandemii koronawirusa, która w tym rejonie miała spowodować śmierć już około 1500 osób, u 134 kobiet w ciąży wykryto COVID-19. Aż 82 proc. z nich wykazywało symptomów choroby, jakie wywołuje koronawirus. Urodziły one dotychczas 29 żywych i w pełni zdrowych dzieci. Jedno dziecko urodziło się martwe, ale nie podano co było bezpośrednim powodem jego śmierci. Bardzo możliwe nie był nim koronawirus.
Wesprzyj nas już teraz!
Testy przeprowadzono u 24 niemowląt, w tym u jednej pary bliźniąt. Żadne z nowo narodzonych dzieci nie było zakażone. „Wyniki wskazują, że jest mało prawdopodobne, aby ciężarna matka przekazała wirusa swojemu dziecku w czasie ciąży” – poinformowali eksperci z Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) i zastrzegli zarazem, że noworodek może być jednak podatny na zakażenie poprzez kontakt osobowy.
Specjaliści zaznaczają, że w ogólnej liczbie przypadków na całym świecie u niewielkiej liczby dzieci potwierdzono pozytywny wynik testu na koronawirusa, przeprowadzonego wkrótce po urodzeniu. Jednak medycy nie potrafią jednoznacznie wskazać, jak doszło do zakażenia – przed czy po porodzie. Wirusa nie wykryto także w płynie owodniowym, mleku matki lub krwi pępowinowej.
Zdaniem obrońców życia z organizacji Live Action, dotychczasowe dane z CDC wydają się potwierdzać teorię, że kobiety w ciąży narażone są na większe ryzyko zakażenia wirusem niż inne osoby dorosłe. Jednak różne niezależne badania nie potwierdziły, by COVID-19 był przekazywany dziecku przez matkę w macicy. W jednym z badań wśród 217 noworodków urodzonych przez zakażone matki u 95 proc. test na wirusa okazał się negatywny lub w ogóle dzieci nie poddano badaniu, gdyż ich poporodowy stan zdrowotny był bardzo dobry. W innym badaniu kłopoty zdrowotne dzieci miały związek z przedwczesnym porodem lub poważną chorobą matki.
Źródło: KAI, LA Times
WMa