31 marca 2026

„Ukraińcy próbowali nas wciągnąć w wojnę”. Poseł PiS wspomina tragedię w Przewodowie

(Przewodów, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Wikimedia Commons)

Ukraińcy zabili dwóch naszych rodaków, próbując wciągnąć nas w ten konflikt – sugeruje poseł PiS Dariusz Matecki, odnosząc się do tragedii w Przewodowie (lubelskie). W listopadzie 2022 r. ukraińska rakieta spadła na lokalną suszarnię zbóż, zabijając dwóch obywateli Rzeczpospolitej Polskiej.

„Powiedzmy to wprost: Ukraińcy zabili naszych obywateli próbując wciągnąć nas w wojnę z Rosją. Nigdy za to nie przeprosili. Brną w kłamstwa. Wasyl Bodnar (ambasador Ukrainy w Polsce – red.), wiemy co zrobiliście. Kolejna zbrodnia na Polakach, do której nie chcecie się przyznać” – napisał Matecki na X.

Komentarz polityka PiS odnosił się do rozmowy z wiceministrem spraw zagranicznych Władysławem Teofilem Bartoszewskim w Radiu Zet. Dyplomata został zapytany, dlaczego Polska nie doczekała się od Ukrainy przeprosin za to, co się wydarzyło niespełna cztery lata temu w Przewodowie.

Wesprzyj nas już teraz!

Władze w Kijowie do dzisiaj nie wystosowały żadnej oficjalnej odpowiedzi na poziomie dyplomatycznym, przedstawiając tragedię w szerszym kontekście wojny z Rosją i obwiniając Kreml za śmierć dwóch Polaków. Całkowicie odmienne podejście ukraińscy rządzący prezentują wobec innych sojuszników, m.in.  Finlandii. 29 marca b.r. Kijów oficjalnie przeprosił Helsinki za naruszenie tamtejszej przestrzeni powietrznej dronami.

– To był nieszczęśliwy wypadek, to nie ma kwestii. W Finlandii nikt nie zginął – skomentował doniesienia Bartoszewski. – Nikt nie zginął i są przeprosiny – skwitowała prowadząca Beata Lubecka. – Czyli rozumiem, że uznajemy, że było, minęło tak? – dopytywała.

Wiceszef MSZ odpowiedział, że „są rzeczy, których nie można codziennie przypominać”.

Źródło: dorzeczy.pl / X
PR

Eksperci ustalili pochodzenia pocisku, który zabił Polaków w Przewodowie. Rakieta była ukraińska

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij