– Wielkiej Brytanii będzie lepiej poza UE, nawet jeżeli nie uda się jej osiągnąć porozumienia z Brukselą w sprawie Brexitu – stwierdził brytyjski minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt.
Polityk przyznał, że podczas referendum w sprawie Brexitu, jakie odbyło się na Wyspach w 2016 roku zagłosował za pozostaniem Wielkiej Brytanii w UE i namawiał do tego wyborców. Teraz jednak, 2 lata później, jest zdania, że niezależnie od ostatecznego rezultatu negocjacji pomiędzy Wielką Brytanią a Brukselą jego kraj powinien ostatecznie opuścić Unię Europejską.
Wesprzyj nas już teraz!
Brytyjskie media przypomniały wszystkie poprzednie stanowiska, jakie w sprawie Brexitu zajmował Hunt. Najpierw miał on twierdzić, że wyjście z UE bez odpowiedniego porozumienia z Brukselą będzie „błędem, którego Brytyjczycy będą żałować przez pokolenia”. Potem polityk napisał na Twitterze, że Wielka Brytania „przetrwa” bez porozumienia z unijnymi dygnitarzami. Teraz z kolei przekonuje, że niezależnie od wszystkiego Wielka Brytania musi opuścić UE.
Hunt pochwalił swojego poprzednika, Borisa Johnsona, który odszedł z MSZ protestując przeciwko zbyt ugodowej polityce premier Theresy May wobec UE. Jego zdaniem to właśnie dzięki poprzedniemu szefowi brytyjskiej dyplomacji „zmienił kierunek brytyjskiej historii”.
Źródło: rp.pl
TK