Projekt wolne niedziele budzi zainteresowanie nie tylko polskiej opinii publicznej. O sprawie piszą także media zagraniczne. Te katolickie zauważają, że uwolnienie niedziel od obowiązku pracy to przejaw odwagi Polaków – podobnie jak choćby akcja „Różaniec do granic”. Padają też słowa o dokonywanej przez nasz naród rechrystianizacji i kontrrewolucji.
Zadowolenie z decyzji polskich władz wyraża między innymi tradycjonalistyczny portal One Peter Five. Jak zauważa w tekście opublikowanym na jego łamach Lorenza Formicola, „Polska przoduje w przywracaniu dnia odpoczynku”. Publicystyka zauważa, że w naszym kraju doszło do zadziwiającego postawienia w centrum debaty spraw tradycji, rodziny i odpoczynku.
Wesprzyj nas już teraz!
Jak dodaje Lorenza Formicola, to właśnie komuniści dążyli do wyplenienia idei niedzielnego odpoczynku. Wszak według marksistowskiej ideologii, dzień wolny stanowi swego rodzaju „herezję” – człowiek, w myśl tej doktryny, powinien bowiem być nieustannie zajęty, nieustannie pracować. Brak pracy jawi się jako podejrzany.
Chociaż Sejm przegłosował pod koniec listopada ustawę o ograniczeniu handlu, to w grudniu Senat zaproponował do niej poprawki. Służą one uszczelnieniu prawa, by utrudnić obchodzenie go przez wielkie sklepy. Poprawiona ustawa trafi w nowym roku pod obrady Sejmu. Jeśli zostanie przyjęta przez obydwie izby parlamentu, to trafi do podpisu prezydenta. Andrzej Duda w swoich wypowiedziach opowiadał się za wolnymi niedzielami. Wszystko zatem wskazuje, że nowe przepisy wejdą w życie od 1 marca 2018 roku. Początkowo wolne od handlu będą dwie niedziele, ale stopniowo regulacje obejmą także pozostałe.
Jednak nie tylko wolne niedziele budzą entuzjazm zagranicznych katolików. Lorenza Formicola przypomina też akcję modlitewną „Różaniec do granic” z października 2017 roku. Owa akcja modlitewna, jak i wolne niedziele dowodzą, że Polska walczy o rechrystianizację świata. Podkreśla, że jest to gest symboliczny. Wszak już w przeszłości Polska zmagała się w obronie wiary z komunizmem.
Autorka cytuje także słowa premiera Polski, Mateusza Morawieckiego – mówił on o konieczności powrotu Europy do chrześcijaństwa. Formicola podkreśla, że nowy prezes Rady Ministrów wyrażał zmartwienie z powodu opustoszenia kościołów i przemiany ich w muzea. „Polska rozpoczęła kontrrewolucję i nie martwi się groźbami politycznie poprawnych” – zauważa. Wolne niedziele to jej zdaniem pierwszy krok w tym kierunku.
Inne portale chwaliły Polaków za „Różaniec do granic” i „Wolne Niedziele” już wcześniej. Dorothy Cumings Mclean na portalu LifeSiteNews (27 listopada) zauważyła, że Polska to jeden z nielicznych krajów w Europie nadal zachowujących katolicką tożsamość. Podkreśliła, że dzieje się tak pomimo stałej presji ze strony Unii Europejskiej i sąsiednich krajów. Dodaje, że Polska odrzuca też homoseksualizm i aborcję.
To ostatnie twierdzenie jest niestety nieco na wyrost, gdyż mordowanie narodzin pozostaje u nas dopuszczalne w trzech przypadkach. Dziennikarka portalu cytuje też księdza Pawła Rytela-Andrianika, rzecznika Konferencji Episkopatu Polski. Duchowny podkreślił, że decyzja wolne niedziele to krok w dobrą stronę, jednak krok niewystarczający.
Z kolei portal CBN News (11 listopada) podkreślił, że dążenie Polaków do zakończenia pracy w niedzielę to powrót do Biblii. Wszak już Stary Testament mówi o tym, że Bóg odpoczął siódmego dnia po stworzeniu świata. Choć w judaizmie chodziło o sobotę, to katolicy za siódmy dzień uznają niedzielę. To wtedy bowiem Chrystus Pan zmartwychwstał.
Portal przypomniał też słowa Benedykta XVI z 2012 roku. Zgodnie z nimi powstrzymanie się od pracy w niedzielę świadczy o wolności od dyktatu obowiązków zawodowych i ich ingerencji w życie rodzinne.
Zgodnie z Katechizmem „w niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni powinni powstrzymać się od wykonywania prac lub zajęć, które przeszkadzają oddawaniu czci należnej Bogu, przeżywaniu radości właściwej dniowi Pańskiemu, pełnieniu uczynków miłosierdzia i koniecznemu odpoczynkowi duchowemu i fizycznemu (Por. KPK, kan. 1247). Obowiązki rodzinne lub ważne zadania społeczne stanowią słuszne usprawiedliwienie niewypełnienia nakazu odpoczynku niedzielnego. Wierni powinni jednak czuwać, by uzasadnione powody nie doprowadziły do nawyków niekorzystnych dla czci Boga, życia rodzinnego oraz zdrowia”.
Źródła: 1.cbn.com / onepeterfive.com / lifesitenews.com / Katechizm Kościoła Katolickiego / pch24.pl
mjend