31 lipca 2018

Światełko w tunelu? Wzrosła liczba ślubów kościelnych, ale statystyki nadal niepokoją

(Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com)

W pierwszych 6 miesiącach roku 2018 zawarto o tysiąc ślubów kościelnych więcej niż w tym samym okresie roku 2017. Pozytywny trend ostatnich kilkunastu tygodni może jednak tylko częściowo poprawić humory, bowiem w ciągu minionych 12 lat liczba nowozawieranych małżeństw sakramentalnych spadła aż o 11 proc.

 

Dane z początku roku 2018 pozwalają odnieść wrażenie, że moralna kondycja społeczeństwa poprawia się. Zawarto więcej małżeństw sakramentalnych, a liczba rozwodów nie wzrosła.

Wesprzyj nas już teraz!

 

Optymizm w tej sprawie byłby jednak zupełnie nieuzasadniony, bowiem liczba zawieranych małżeństw sakramentalnych wzrosła jedynie o tysiąc, zaś pozostająca na tym samym poziomie liczba rozwodów jest niezwykle wysoka – tylko od stycznia do czerwca sądy orzekły rozwiązanie 34 tys. zarejestrowanych związków cywilnych.

 

Utrzymująca się od lat na bardzo wysokim poziomie liczba rozwodów to główna przyczyna spadku – na przestrzeni lat – liczby nowozawieranych małżeństw kościelnych. Towarzyszy temu wzrost liczby rejestrowanych tzw. małżeństw cywilnych. W roku 2017 – jak wynika z danych GUS – powtórne małżeństwa cywilne stanowiły 20,1 proc. zawieranych (więcej w miastach – 23,8 proc.; mniej na wsiach – 14,7 proc.).

 

Liczba zawieranych małżeństw kościelnych (ze skutkiem w prawie cywilnym) zależna jest od regionu. W bardziej religijnej i przywiązanej do tradycji Polsce południowej oraz wschodniej jest ich więcej niż w województwach zachodnich. I tak na przykład na ślub kościelny decyduje się 74,1 proc. nowożeńców z Podkarpacia i 71,6 proc. z Małopolski. W województwie zachodniopomorskim ten współczynnik wynosi ledwie 47,7 proc, a w lubuskim 50,5 proc.

 

Niestety wysoki jest również odsetek rejestracji związków w Urzędzie Stanu Cywilnego przez osoby, które mogłyby zawrzeć sakramentalne małżeństwo. Wynosi on blisko 25 proc. Ponadto wiele osób owdowiałych, budujących życie z inną wdową/wdowcem lub kawalerem/panną, również nie staje na ślubnym kobiercu – chociaż mogłyby. Z przytaczanych przez „Rzeczpospolitą” analiz Piotra Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego wynika, że rejestrację w USC „decyduje się 46 proc. wdów biorących ślub z wdowcami, 50,1 proc. w przypadku ślubów wdów i kawalerów, a także 47 proc. ślubów wdowców z pannami”.

 

Statystyki nie uwzględniają zawieranych sakramentalnych związków małżeńskich, które nie mają skutków w prawie cywilnym. Dzieje się tak najczęściej w przypadku złożenia sakramentalnej przysięgi po wcześniejszej rejestracji w USC.

 

 

Źródło: rp.pl

MWł

 

  

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij