Sekretarz stanu USA Antony Blinken w poniedziałek rozpoczął kilkudniową wizytę w Europie. W Brukseli ma zabiegać o zacieśnienie relacji w ramach sojuszu NATO i partnerstwo w kwestiach „zmiany klimatu”, przeciwdziałania terroryzmowi i zwalczania „pandemii”.
We wtorek i środę szef amerykańskiej dyplomacji spotka się z ministrami spraw zagranicznych sojuszu NATO, a także przeprowadzi rozmowy z Sekretarzem Generalnym Jensem Stoltenbergiem.
Wesprzyj nas już teraz!
– Będzie to okazja dla sekretarza i ministrów spraw zagranicznych do omówienia inicjatywy NATO 2030 – zaznaczył podczas konferencji prasowej pełniący obowiązki sekretarza, zastępcy Sekretarza ds. Europy i Eurazji Philip Reeker. W ramach tej inicjatywy będą omawiane kwestie dotyczące reformy sojuszu, zagrożenia stwarzanego przez Chiny i Rosję, a także „zmiany klimatyczne”, cyberbezpieczeństwo, zagrożenia hybrydowe, zwalczanie terroryzmu, bezpieczeństwo energetyczne. Wszystko to z kolei „wyraźnie wkracza w globalną pandemię i inne wspólne wyzwania”.
W Brukseli Blinken ma wygłosić przemówienie, w którym nakreśli zobowiązanie do „odbudowy i rewitalizacji sojuszy”, podkreślając znaczenie NATO. – Wiemy, że jesteśmy silniejsi i lepiej radzimy sobie z wyzwaniami, kiedy razem stawiamy im czoła i zamierzamy unowocześnić nasze sojusze, naprawić je w razie potrzeby, by poradzić sobie z wyzwaniami świata – tłumaczył Reeker.
Sekretarz stanu spotka się także z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i szefem polityki zagranicznej Unii Europejskiej (UE) Josepem Borrellem. Będą rozmawiać o naprawie gospodarki po „pandemii” i „globalnych wyzwaniach ze strony Iranu, Rosji i Chin”. Reeker zasugerował, że jeśli chodzi o Iran, najwyższy dyplomata USA będzie konsultował się z kolegami z UE w sprawie perspektyw wzajemnego powrotu Stanów Zjednoczonych i Iranu do umowy podpisanej w 2015 roku.
Ostatnim punktem programu wizyty Blinkena są rozmowy bilateralne z wicepremierem Belgii i ministrem spraw zagranicznych Sophie Wilmès.
Podczas rozmów z partnerami europejskimi będzie poruszana kwestia „wzmocnienia demokracji”. Demokraci rządzący w Stanach Zjednoczonych zamierzają „bronić demokracji”, sankcjonując cenzurę i promując ideologię gender.
W briefingu poprzedzającym podróż do Brukseli Philip Reeker zauważył, że sekretarz stanu będzie zabiegał także o utrzymanie misji wojskowej w Afganistanie. – Weszliśmy tam razem. Dostosujemy się razem, tak jak czyniliśmy to przez lata, a kiedy nadejdzie odpowiedni czas, razem wyjdziemy stamtąd – komentował.
W misji sojuszniczej w Afganistanie bierze udział około 10 tys. żołnierzy, którzy „szkolą i doradzają” afgańskie siły bezpieczeństwa. Mimo wcześniejszych deklaracji o opuszczeniu Afganistanu, Amerykanie ostatnio potwierdzili, że wojska USA pozostaną tam przynajmniej jeszcze przez rok.
Prezydent Biden stwierdził, że wyznaczony w umowie z talibami termin wycofania wojsk USA i NATO na 1 maja będzie „trudny” do osiągnięcia dla Waszyngtonu, ponieważ rozmowy pokojowe między grupą bojowników a rządem afgańskim jeszcze nie osiągnęły postępu.
W trakcie wizyty mają być omawiane relacje z Rosją. Waszyngton zaznacza, że chce stabilnych i przewidywalnych relacji w Moskwą. – Będziemy współpracować z naszymi sojusznikami w celu omówienia różnych poglądów na temat Rosji i tego, w jaki sposób możemy współpracować z Rosją, by wspierać nasze wspólne interesy, ale pozostajemy klarowni, jeśli chodzi o wyzwania, jakie stawia Rosja – tłumaczył Reeker, dodając, że wie, iż są punkty sporne między Waszyngtonem a Brukselą i delegacja amerykańska „nie zamierza ich unikać” w rozmowach.
Ponieważ nowa administracja Bidena stara się uspokoić sojuszników NATO, musi koordynować z partnerami europejskimi szereg kwestii, w tym umowę nuklearną z Iranem, politykę wobec Chin, politykę klimatyczną i handlową.
Źródło: voanews.com, state.gov, rferl.org
AS