– Hiszpański rząd mógłby wykorzystać konstytucyjne uprawnienia do zawieszenia autonomii Katalonii i do tego, by zapobiec odłączeniu się tego regionu od Hiszpanii – powiedział w opublikowanym w sobotę w nocy wywiadzie dla „El Pais” Mariano Rajoy – premier Hiszpanii. Polityk dodał, że w sprawie „kryzysu katalońskiego” w grę nie wchodzi ani mediacja, ani przedterminowe wybory.
– Nie wykluczam niczego, co jest zgodne z prawem… W sytuacji idealnej nie powinno być konieczne wprowadzanie ekstremalnych rozwiązań, ale żeby nie trzeba było ich wprowadzać, to stan rzeczy musiałby ulec zmianie – podkreślił Rajoy w odpowiedzi na pytanie o możliwość powołania się na 155 artykuł hiszpańskiej konstytucji dający władzom w Madrycie możliwość „odwołania regionalnych władz i zwołanie lokalnych wyborów”.
Wesprzyj nas już teraz!
Premier Hiszpanii dodał, że policjanci i funkcjonariusze innych służb, którzy w liczbie 4000 zostali oddelegowani do Katalonii na czas nielegalnego referendum niepodległościowego pozostaną tam aż do momentu rozwiązania sytuacji.
Według ostatecznych danych opublikowanych przez kataloński rząd (Generalitat) 90,18 proc. biorących udział w referendum niepodległościowym zagłosowało za oddzieleniem się od Hiszpanii. Frekwencja wyniosła niecałe 43 proc.
Jak podaje portal rp.pl „we wtorek szef katalońskiego rządu Carles Puigdemont wystąpi przed miejscowymi deputowanymi, aby omówić obecną sytuację polityczną. Niektórzy komentatorzy spodziewają się, iż katalońscy deputowani popierający secesję mogą podczas tej sesji ogłosić niepodległość tego regionu”.
Źródło: rp.pl
TK