15 marca 2013

Polska religijność między sekularyzacją a ewangelizacją

(fot. Andrzej Sidor / Forum )

Procesy sekularyzacyjne w społeczeństwie to nie jedyne zmiany, jakie zachodzą w Polsce – uważa ks. prof. Janusz Mariański, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Jego zdaniem można zaobserwować również silne procesy desekularyzacyjne czyli ewangelizację, jaką prowadzi Kościół katolicki i inne wyznania chrześcijańskie.

 

Zdaniem uczonego z KUL, zmiany dokonują się w wielu kierunkach, nie jest to tylko sekularyzacja. – Być może jesteśmy na takim etapie zmian religijności, że wyraźniej dokonują się one w sferze zachowań zewnętrznych a w mniejszym stopniu w sferze przekonań religijnych i moralnych, ale nie mniej ten nurt osłabienia religijności dokonuje się – podkreślił ks. prof. Mariański. Zauważa on jednak procesy polaryzacji: wzrósł odsetek głęboko wierzących (o 10 proc.) i tych luźno związanych z wiarą, widoczny jest też nurt rewitalizacji religijności.

Wesprzyj nas już teraz!

 

Zdaniem ks. prof. Mariańskiego, przyspieszenie zmian religijności w społeczeństwie polskim koresponduje z otwarciem się Polski na wpływy Zachodu. – Według wielu badań, mniej więcej do 2003 roku była stabilizacja w religijności polskiej. Co więcej, od 2003 roku w związku ze chorobą i umieraniem papieża Jana Pawła II – wszystkie wskaźniki religijności wzrosły o prawie 10 proc. Tak było do 2005-2006 r. Od tego czasu mamy powolny spadek, po dwóch latach powróciliśmy do stanu, który był w 2003 roku – zaznacza uczony.

 

Jego zdaniem, wiele wskazuje na to, że 2-3 lata po śmierci papieża Jana Pawła II słabnie odporność Polaków na wpływy Zachodu. To nie tylko z powodu mediów, choć ich wpływ jest ogromny, ale również internetu, dzięki któremu mamy kontakt z całym światem. Widoczny jest też wpływ migracji. Nawet badania psychologiczne wskazują, że pobyt na Zachodzie, zwłaszcza dłuższy niż 2-3 miesiące, wpływa na zmianę uznawanych wartości, w tym także religii. Zetknięcie się z inną kulturą, komunikowanie się z krewnymi – to ma wpływ na zmiany mentalności Polaków. Oprócz tego zachodzą ogólnocywilizacyjne procesy zmian: indywidualizacji – kiedy nie instytucja czy wspólnota jest centrum życia tylko osoba. To rozciąga się też na sprawy wiary i moralności – dodał.

 

Procesy indywidualizacyjne postępują naprzód czy tego chcemy czy nie i są jednym z ważnych czynników pozainstytutcjonalnych, które wpływają na kształt polskiej religijności. Religijność zmienia się, jak to wykazały nasze dzisiejsze obrady, w sposób dysharmonijny. W pewnych segmentach jest wyraźna zmiana na minus, w innych stabilizacja, a w jeszcze innych jest wzrost wrażliwości religijnej – podkreślił ks. prof. Mariański.

 

Z kolei prof. Wojciech Świątkiewicz z Uniwersytetu Śląskiego, zwraca uwagę, że na zmiany religijności mają wpływ migracje ludności. Mobilność, migracje sprzyjają doświadczeniu różnorodności a różnorodność może niejednokrotnie zakwestionować to, co stabilne, oczywiste i naturalne, może zakwestionować przyzwyczajenia – zaznaczył w dyskusji.

 

Zdaniem dr. Piotra Łysonia, dyrektora Departamentu Badań Społecznych i Warunków Życia GUS, o sytuacji Kościoła w przyszłości zdecyduje demografia. Zachęcał do przeprowadzenia badań rodzin wielodzietnych, by sprawdzić jaki wpływ na religijność ma dzietność oraz jak w tych rodzinach religijność jest przechowywana dla następnych pokoleń. – Za 20 lat ci, co teraz mają dużo rodzeństwa będą stanowić bardzo istotną część polskiego społeczeństwa – zauważył.

 

Dr Łysoń zwrócił też uwagę, iż na religijność młodego pokolenia mają wpływ liczne ruchy kościelne. Apelował do badaczy, o „mniejszą dominację patrzenia na Kościół przez pryzmat struktur”. – Zazwyczaj jeśli opisujemy Kościół, opisujemy struktury: ile jest księży, ile diecezji, parafii a mniejszą uwagę zwracamy na to jak wygląda życie wewnętrzne Kościoła – mówił.

 

 

KAI

mat

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij