11 stycznia 2024

Ks. Isakowicz-Zaleski pozostanie w naszej pamięci! Złóż wpis w pamiątkowej księdze i pomódl się razem z nami!

Jesteśmy głęboko poruszeni świadectwem życia zmarłego kapłana. Chcemy uczcić jego pamięć oraz zjednoczyć się we wspólnej modlitwie o pokój jego duszy. Dołącz do internetowej księgi pamięci razem z tysiącami Polaków, którzy cenią życiowy dorobek i duszpasterską postawę księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

 

WPISUJĘ SIĘ DO KSIĘGI!

Po ciężkiej chorobie w chrzanowskim szpitalu zmarł ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, kapłan zawsze wierny Chrystusowi, oddany Prawdzie, służący drugiemu człowiekowi, nieuznający żadnych kompromisów z żadną władzą. Requiescat In Pace.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski urodził się 7 września 1956 roku. Był pisarzem, publicystą, komentatorem bieżących wydarzeń, ale nade wszystko wiernym sługą Kościoła. 

Wesprzyj nas już teraz!

Zapamiętamy go jako gorliwego kapłana, który zawsze dbał o to, by to Chrystus stał na pierwszym miejscu. Dlatego też dla Księdza wielką wartością była Prawda – to walce o nią poświęcił dużą część swojego życia, ale i zdrowia.

Niezłomny nawet w obliczu dwukrotnego pobicia przez SB, wspierał protestujących robotników Huty im. Lenina i z ks. Kazimierzem Jancarzem duszpasterzował krakowskiej opozycji antykomunistycznej.

W III RP nieustępliwy w dociekaniu prawdy, pokorny sługa Kościoła, który bezkompromisowo dążył do oczyszczenia Kościoła, sprzeciwiając się zatajaniu odkrywanych w IPN informacji o agenturalnej niektórych wpływowych duchownych, w tym hierarchów.

Był nieprzejednanym przeciwnikiem homoseksualnej i pedofilskiej mafii pośród duchowieństwa, która niczym gangrena niszczy tkankę Kościoła. Dał temu wyraz współpracując z naszym portalem PCh24.pl w filmie pt. “Lawendowa mafia”

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zapisał się w gronie najwybitniejszych polskich duchownych. Dajmy wyraz szacunku i przepełnionej wdzięcznością modlitwy, włączając się w “księgę pamięci”.

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij