30 kwietnia 2018

Obelgi zamiast współczucia. Dziennikarz „Krytyki Politycznej” o walce o życie Alfiego Evansa

(fot. Mercury Press & Media/FORUM)

Batalia o życie Alfiego Evansa, małego, chorego chłopca poruszyła serca wielu osób na całym świecie. Znaleźli się jednak i tacy, którzy w starciu sił ciemności z cywilizacją życia zauważyli tylko spisek i kloaczną aferę. Obelgi wobec chłopca – na tyle tylko stać środowisko „Krytyki Politycznej”?

 

Do grona antybohaterów ostatnich dni niewątpliwie zaliczył się dziennikarz „Krytyki Politycznej”, Przemysław Witkowski, który postanowił się podzielić swoimi przemyśleniami na temat batalii toczonej o życie chorego dziecka.

Wesprzyj nas już teraz!

 

Jak się okazało, publicysta w postawie obrońców życia, którzy stanęli murem za walczącymi o życie chłopca rodzicami, widzi jedynie spisek i kloaczną burzę. W jego opinii „warto dobrze przyjrzeć się zakładającym w Polsce te wszystkie Alfie Polish army Poland, pray for Alfie”.

 

„[…] biorąc pod uwagę, którzy politycy padali od razy na klęczki i chcieli rozpoczynać międzynarodową krucjatę, która miała odbić to biedne ciałko z rąk bezlitosnej królowej Elżbierty II to chyba jest dla każdego jasne, że w Polsce cały ten ogólnonarodowy flejm ma przykryć protest opiekunów osób niepełnosprawnych i wszyscy daliście się w niego wkręcić i ja też biorąc pod uwagę, że o tym teraz piszę” – czytamy.

 

Jakby tego było mało, Witkowski postanowił użyć sobie i na niewinnym dziecku, określając małego Alfiego mianem „bezmózga z Anglii”.

 

 

Jak przypomniał prostozmostu.pl Przemysław Witkowski jest redaktorem „Krytyki Politycznej”, poetą, publicystą, dwukrotnym stypendystą Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu, absolwentem stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Wrocławskim oraz doktorem nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce.

 

Źródło: prostozmostu24.pl

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij