23 maja 2019

Niemcy: koniec bezkarności arabskich klanów? Hasła o dyskryminacji już nie pomogą

(Zdjęcie ilustracyjne)

Niemiecki rząd chce rozprawić się z panoszącymi się w miastach arabskimi klanami. Nie podlegające dotąd kontroli organizacje przestępcze mogły działać, bo obawiano się oskarżeń o dyskryminację. Te czasy ponoć już minęły.

 

Walkę z arabskimi klanami w niemieckich miastach zapowiedział minister spraw wewnętrznych RFN Horst Seehofer. Niemiecka prasa twierdzi, że słowa te oznaczają, że skończyły się czasy bagatelizowania problemu i nietykalności tabu ze strachu przed dyskryminacją. Problem jest poważny, bo klany się rozrosły. Tylko w latach 2016-2018 były one odpowiedzialne za 14 tys. czynów karalnych, których dokonało 6,5 tys. podejrzanych. Prowadzą one

Wesprzyj nas już teraz!

 

Prasa o obecny stan oskarża rząd, który pozwolił, by protoplaści klanów przybywali do RFN i pozostawali mimo braku dokumentów czy mimo niejasnej przeszłości. „Tagesspiegel” zarzuca władzą, że imigrantów tolerowano latami „jako uchodźców, ani ich nie wydalając, ani nie naturalizując”. To sprawiło, że klany zaczęły traktować niemieckie społeczeństwo jak łup.

 

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” pyta zaś dlaczego prowadzona ma być tylko integracja, ale już nie deportacja? „Naiwne opiekuńcze państwo to najlepsza pożywka dla przemocowych środowisk, gardzących tutejszym porządkiem, w którym im się tak doskonale żyje” – napisał.

 

Źródło: onet.pl/ Deutsche Welle

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 0 zł cel: 500 000 zł
0%
wybierz kwotę:
Wspieram