Kanadyjskie Towarzystwo Pediatryczne wydało szokujący dokument. Znajdują się w nim zalecenia dla lekarzy na temat tego, jak pomagać rodzicom we wspieraniu u dzieci poczucia przynależności do płci innej niż biologiczna.
Jak podaje „Nasz Dziennik”, indoktrynacji poddane zostaną już dwulatki. Dzieci będą oswajane z takimi tematami jak transgenderyzm poprzez promowanie osób swobodnie zmieniających płeć oraz ich stylu życia.
Wesprzyj nas już teraz!
Co znajduje się w dokumencie? To m.in. zalecenia spotkań z transseksualistami, zachęcanie do eksperymentowania i poszukiwania własnej tożsamości płciowej. Takie działanie określane jest jako „normalne” i „zdrowe”. Zaleca się otwartość na swobodne przyjmowanie przez dzieci coraz to nowszej tożsamości płciowej. Rodzice zaś mają takie poczynania milusińskich wspierać. Co więcej, mają okazywać otwartość także na chirurgiczną zmianę płci dziecka.
Zdaniem Towarzystwa, taka postawa rodziców jest ważna, gdyż właśnie okres dojrzewania płciowego jest czasem typowym dla zmiany „tożsamości genderowej”. Wedle dokumentu, niedochowanie zaleceń, może grozić zaburzeniami psychicznymi u dzieci.
W rozmowie z dziennikiem dr Błażej Kmieciak, ekspert bioetyki i pedagogiki specjalnej z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris wskazał, że nie ma dowodów naukowych na to, że „brak możliwości modyfikacji płci oddziaływał w sposób frustracyjny na dziecko w późniejszym wieku”. Jak zauważył, jest zgoła inaczej. – Problemy z tożsamością płciową w wieku przedszkolnym wynikają najczęściej z problemów rodzinnych lub nienaturalnego, zaburzonego rozwoju dziecka – wskazał eskpert.
Źródło: „Nasz Dziennik”
MA