Mimo podpisanego w ostatnich dniach zawieszenia broni niepokoje w Jemenie nie dobiegły końca. W czwartek do dymisji podały się najwyższe władze kraju, w tym prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi. Do dymisji podał się także rząd.
Prezydent Jemenu zrezygnował z pełnionego urzędu, podobną decyzję podjął premier. Do tych nieoczekiwanych zmian doszło pomimo decyzji o zawieszeniu broni, które zawarto w ostatnich dniach. Jak napisał na Twitterze ustępujący premier Khaled Barah „zrezygnowaliśmy, gdyż nie chcemy być stroną tego, co się działo i będzie dziać”.
Wesprzyj nas już teraz!
Prezydent ogłosił swoją rezygnację tuż po rezygnacji premiera. Nie jest wiadomo, kto przejmie po nich władzę. Dymisja pokazuje kruchość sytuacji politycznej w Jemenie. W ramach porozumienia reprezentujący szyicką mniejszość rebelianci zdecydowali się na uwolnienie przetrzymywanych do tej pory przedstawicieli administracji prezydenta i obiecali wycofać się z budynków rządowych.
Sytuacja w Jemenie niepokoi zagranicznych analityków. Jemen jest czołowym amerykańskim sojusznikiem w walce z al-Kaidą na Półwyspie Arabskim. Jednocześnie to właśnie w tym kraju mieści się siedziba al-Kaidy Półwyspu Arabskiego, która przyznała się do ataku na Charlie Hebdo.
Źródło: cnn.com
Mjend