Biskupi w Chile stanowczo potępiają wszelkie akty agresji i żądają pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców ataków na obiekty sakralne. Rada Stała Konferencji Episkopatu Chile zapewniła o swojej solidarności z katolikami z archidiecezji Santiago de Chile.
Największe straty odnotowano z kościele Wniebowzięcia NMP w 7-milionowej stolicy Santiago. Tam zamaskowani napastnicy wyrzucili na zewnątrz ławki, podłożyli ogień, zniszczyli figurę Jezusa oraz kilka obrazów.
Wesprzyj nas już teraz!
Chilijscy hierarchowie zauważają, że w kraju doszło i niestety wciąż dochodzi do wydarzeń nie mających nic wspólnego z postulatami społecznymi i ekonomicznymi. Władze nie radzą sobie z protestami i trwającymi już kilka tygodni zamieszkami skierowanymi przeciwko coraz wyraźniejszym dysproporcjom społecznym w kraju. Chilijscy biskupi widząc pogłębiającą się bezradność i zmęczenie swoich rodaków wzywają do dialogu, który pomoże odbudować tkankę społeczną.
Obecne protesty społeczne to największy przejaw niezadowolenia Chilijczyków od upadku Pinocheta.
Oprócz Santiago ogromnych zniszczeń dokonano także w miastach takich jak Valparaiso i Concepcion. Do pilnowania porządku na ulice wysłano 10 tysięcy policjantów.
Chile to kraj bardzo bogaty, zmagający się jednocześnie z nierównościami społecznymi. Na północy znajdują się największe rezerwy miedzi na świecie. Chile stanowi także centrum handlu między Ameryką Łacińską a Azją. Umożliwia to jego doskonałe położenie na wybrzeżu Pacyfiku.
Źródło www.vaticannews.va
ChS