W statystykach dotyczących świadomości ekologicznej najgorzej wypada młodzież. Na nic zdały się usilnie promowane w liberalno-lewicowych mediach strajki klimatyczne, wagary dla planety i szum w mediach społecznościowych. Okazuje się, że pomiędzy deklarowanymi postulatami a codzienną praktyką jest jeszcze dość znaczna różnica. Oznaczać to może, iż będziemy mieli już wkrótce do czynienia ze wzmożeniem działalności propagandowej wymierzonej w młodzież.
„Pokolenie Greta” ma jeszcze dużo do przepracowania, by ich postulaty były brane na serio zarówno przez rządy państw jak i podmioty międzynarodowe. Najnowsze badanie statystyczne przeprowadzonego dla portalu ciekaweliczby.pl pokazuje, że młodzi w wieku 18-24 lat mają niższą świadomość ekologiczną niż starsze grupy wiekowe.
Wesprzyj nas już teraz!
„Większość badanych (84%) deklaruje, że segreguje śmieci, ale najmniej takich osób jest w najmłodszej grupie wiekowej (67%). Również w tej grupie jest najmniej osób uważających, że spalanie plastikowych butelek i foliowych torebek w domowych piecach jest szkodliwe dla środowiska (70%)” – czytamy w opisie badania.
Z badania wynika, że najwięcej osób, które segregują śmieci jest wśród osób w wieku 45-54 lata (92 proc.) oraz 55 lat i więcej (91 proc.). Z kolei zdecydowanie najmniej jest ich w najmłodszej grupie wiekowej 18-24 lata (67 proc.). Co ciekawe, w tej grupie jest aż 33 proc. osób, które śmieci w ogóle nie segregują!
Młodzi są też najmniej krytyczni wobec działań rządu w ostatnich 4 latach pod względem „ochrony środowiska i zapobiegania niekorzystnym zmianom klimatycznym”. Warto zatem zapytać, dlaczego więc nie dalej jak dwa miesiące temu wyszli na ulice w prawie 60 miastach Polski?
„Badanie pokazuje, że młodzi w wieku 18-24 są mniej świadomi ekologicznie i mniej proekologiczni w swoich działaniach niż osoby starsze od nich. A przecież to niewiele młodsza od badanych szkolna młodzież zainicjowała protesty klimatyczne i dyskusję na temat ochrony środowiska. Ważne jest zatem, aby edukacja ekologiczna była obecna w szkołach i kładła jak największy nacisk na działania praktyczne. Postawienie „like” w social media pod eko-akcjami to jednak nie to samo, co wrzucenie śmieci do odpowiedniego pojemnika” – mówi Alicja Defratyka, autorka projektu ciekaweliczby.pl
Źródło: wprost.pl /ciekaweliczby.pl
PR