4 listopada 2017

Arcybiskup Jędraszewski: dziś na nowo chce się stworzyć ziemię jałową, bez krzyża

Próbuje się znowu zrobić ziemię jałową, pustą, bez krzyża, bez nadziei. Chce się stworzyć na nowo człowieka, który jest bardziej zwierzęciem niż człowiekiem – powiedział ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski. W piątek metropolita krakowski poświęcił w Zagórniku na terenie Beskidu Małego Centrum upamiętniające błogosławionego ks. Władysława Bukowińskiego – Apostoła Kazachstanu, więźnia sowieckich łagrów.

 

Ksiądz arcybiskup przypomniał, że rewolucja październikowa, która wybuchła 100 lat temu, od samego początku była zwrócona przeciwko chrześcijanom. – Chciano stworzyć nowego człowieka i nowy ład. Ta rewolucja raz objąwszy władzę doprowadziła do tego, że zaczęto systematycznie walczyć z przeszłością ludzkości i to z tą najbardziej szlachetną i piękną, naznaczoną wiarą chrześcijańską – dodał, wskazując na ks. Bukowińskiego, który w tamtych czasach potajemnie odprawiał Msze święte chodząc od domu do domu. 

Wesprzyj nas już teraz!

Hierarcha przypomniał, że prawdę o człowieku, odczytaną w życiu, nauczaniu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, która niesie radość i nadzieję, chciano ludziom odebrać za cenę ogromnych prześladowań. – Chrześcijaństwo przetrwało nawet najokrutniejsze prześladowania także dzięki świadkom i męczennikom, którzy oddawali swoje życie za Chrystusa i którzy pośród niebezpieczeństw i zagrożeń osobistego życia ciągle na nowo głosili ludziom nadzieję na pełnię człowieczeństwa, jaką można odkryć w Jezusie Chrystusie. Takim bohaterem, takim świadkiem pośród prześladowań i ogromu zła był ks. Władysław Bukowiński – podkreślił.

Jak zaznaczył ksiądz arcybiskup, w swych założeniach rewolucja bolszewicka miała zniszczyć wszelkie wspomnienia o Chrystusie i chrześcijaństwie. – Dzisiaj jest podobnie pod wieloma względami, chociaż nie czyni się tego takimi metodami gwałtu i przemocy jak kiedyś, ale próbuje się indoktrynować już nawet dzieci w przedszkolach, niszcząc ich niewinność, czystość, osobistą godność, z czego sobie nawet częstokroć rodzice nie zdają sprawy – stwierdził.

Odwołując się do próby usunięcia pomnika Jana Pawła II we Francji, metropolita zaznaczył, że dziś z Chrystusem i z krzyżem próbuje się walczyć nowymi metodami. – Próbuje się znowu zrobić ziemię jałową, pustą, bez krzyża, bez nadziei. Chce się stworzyć na nowo człowieka, który jest bardziej zwierzęciem niż człowiekiem – skonstatował i zaapelował, by w odpowiedzi na te działania trwać przy najpiękniejszych kartach historii Kościoła. – Taką kartę zapisał także bł. Władysław Bukowiński. Stąd wielkość i znaczenie tego domu pamięci, ale także domu formacji – podkreślił.

Władysław Bukowiński urodził się 22 grudnia 1904 r. w Berdyczowie. Był duszpasterzem na terenie republik sowieckich. Po wojnie odmówił powrotu do Polski. Zdecydował się pozostać na terenie ZSRS i do końca posługiwać katolikom. Wielokrotnie przebywał w więzieniach i obozach pracy. W sumie spędził w nich 13 lat, 5 miesięcy i 10 dni. Zmarł w opinii świętości w 1974 r. w Karagandzie. 

Został beatyfikowany 11 września 2016 r. Dokonał tego legat papieski, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Angelo Amato podczas Mszy św. w katedrze Matki Bożej Fatimskiej Matki Wszystkich Narodów w Karagandzie. Była to pierwsza w historii beatyfikacja w Kazachstanie.

 

 

Źródło: KAI

RoM

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij