23 grudnia 2020

Aleksandr Łukaszenka w końcu ustąpił. Abp Tadeusz Kondrusiewicz może wrócić na Białoruś

(Fotograf: Jean-Paul Pelissier, Archiwum: Reuters / FORUM)

„Metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz może wrócić na Białoruś” – poinformowała nuncjatura apostolska w tym kraju. 31 sierpnia władze białoruskie w sierpniu unieważniły paszport abp. Tadeusza Kondrusiewicza i nie pozwoliły mu na powrót do domu z podróży do Polski.

 

17 grudnia specjalny wysłannik papieża abp Claudio Gugerotti spotkał się w Mińsku z prezydentem Aleksandrem Łukaszenką i przekazał mu list od Franciszka w sprawie abp. Kondrusiewicza. Dzisiaj minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej oświadczył, że „ze względu na najgłębszy szacunek dla papieża i z powodu dobrych osobistych relacji szef państwa białoruskiego uznał za możliwe spełnienie prośby papieża i wydał polecenie znalezienia rozwiązania problemu, biorąc pod uwagę wszystkie dostępne mechanizmy prawne”.

Wesprzyj nas już teraz!

 

– Zbliżające się wielkie święta Bożego Narodzenia i uroczyste obchody były dodatkowym powodem do podjęcia decyzji w sprawie metropolity mińsko-mohylowskiego abp. Tadeusza Kondrusiewicza, pomimo wielu negatywnych rzeczy związanych z tą osobą – powiedział szef dyplomacji.

 

Wieczorem nuncjusz apostolski w Mińsku abp Ante Jozić wydał oświadczenie, w którym napisał, że otrzymał od władz państwowych Białorusi informację, iż „abp Tadeusz Kondrusiewicz nie ma już przeszkód w powrocie na terytorium Republiki Białorusi”.

 

– Jednocześnie Nuncjatura Apostolska wyraża wdzięczność władzom państwowym Republiki Białorusi za pozytywną odpowiedź na prośbę Jego Świątobliwości Papieża Franciszka co do możliwości powrotu abp. Tadeusza Kondrusiewicza, który w ten sposób będzie mógł świętować uroczystość Bożego Narodzenia z wiernymi, których jest pasterzem – podkreślił abp Jozić.

 

KAI

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij