2 lipca 2020

Aktywiści LGBT na Ukrainie nie ustępują. Media zagrożone potężnymi karami

W drugiej połowie czerwca portal PCh24.pl informował o odrzuceniu przez specjalny komitet Rady Najwyższej Ukrainy kontrowersyjnego projektu ustawy 3316 i projektów alternatywnych, przewidujących do 8 lat więzienia dla osób prywatnych za krytykę LGBT. Aktywistom tego ruchu udało się przeforsować inny projekt ustawy, o numerze 2693, przewidujący za te same czyny potężne kary finansowe dla mediów.

 

W środę 1 lipca Komitet ds. Polityki Informacyjnej Rady Najwyższej Ukrainy zaopiniował pozytywnie poprawiony projekt ustawy 2693 „O mediach”. W przeciwieństwie do niesławnej ustawy 3316, zakaz krytyki LGBT nie jest jej jedynym celem. Nowy projekt ustawy reguluje bardzo rozległe kwestie związane z działaniem środków masowego przekazu na Ukrainie, jednak pojawiają się pośród nich także te, które de facto mają wprowadzać cenzurę następczą w kwestii przekazywania informacji na temat LGBT. Wśród proponowanych zmian w tekście ustawy znalazł się m.in. zakaz krytyki tzw. parad równości. Maksymalna kara nałożona za taki czyn na nadawcę wynosiłaby 350 000 hrywien (ok. 52 000 złotych, co w warunkach ukraińskich jest znaczną kwotą, zwłaszcza w przypadku małych mediów lokalnych i niezależnych).

Wesprzyj nas już teraz!

 

Projekt ustawy został skrytykowany przez Ukraińską Radę Kościołów, która w szczególności zażądała usunięcia zapisu o karach finansowych. Dlatego projekt przeszedł przez kilka tur poprawek, lecz mimo to, w ostatecznie przyjętej przez komitet wersji 2693-d również i ten zapis się znalazł. Co więcej, tekst ustawy nie został wciąż opublikowany na stronie internetowej Rady Najwyższej, czego wymaga regulamin pracy ukraińskiego parlamentu (znamy jej treść jedynie ze stenogramów i nagrań z posiedzenia komitetu).

 

W związku z pozytywną opinią Komitetu ds. Polityki Informacyjnej, ustawa 2693-d „O mediach” trafi teraz pod głosowanie pełnego grona parlamentarnego Rady Najwyższej. Co oznaczałoby jej przyjęcie? Jak uważa Ołeksij Pochoriełow, redaktor naczelny największego na Ukrainie katolickiego portalu rodzinnego „Rodyna”: „Podstawowa wersja ustawy 2693-d zawiera niejasne normy, zgodnie z którymi urzędnicy mogą uzyskać prawo do blokowania witryn i zasobów informacyjnych organizacji religijnych, jeśli te zawierają materiały, które mogą być interpretowane jako dyskryminujące osoby i ich ugrupowania na tle orientacji seksualnej. To znaczy: materiały zawierające krytyczne uwagi na temat różnego rodzaju perwersji lub takie, w których to zachowanie nazywa się grzesznym. Kryteria te mogą obejmować zarówno materiały tekstowe – artykuły, książki itp., jak i nagrania wideo z kazań lub nabożeństw, które zawierają potępienie tych zjawisk”.

 

Ponadto Pochoriełow zauważa, że jeśli ustawa 2693 zostanie przyjęta, będzie pierwszym aktem prawnym na Ukrainie wprowadzającym pojęcie „mowy nienawiści”, dotychczas w ukraińskim prawie nieobecne. W jego ocenie tzw. mowa nienawiści „w Europie jest głównym narzędziem w walce z tymi, którzy potępiają grzech homoseksualizmu”.

 

Źródła: rada.gov.ua, rodyna.org.ua

 

Marcin Więckowski

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij