19 lutego 2026

Kaczyński ogłosił: Mamy kandydata na premiera. Morawiecki się zbuntuje?

(fot. youtube)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że jego partia wybrała już kandydata na premiera na wybory parlamentarne w 2027 roku.

Polityk mówił o tej kwestii w rozmowie z „Radiem Maryja”. – Chcę go oczywiście przedstawić na jakimś dużym partyjnym gromadzeniu – powiedział.

Następnie zasugerował, że nie chodzi o człowieka, który jest szczególnie zasłużony dla PiS, ale o takiego, który w jego oczach dość mocy, by poprowadzić partię do zwycięstwa.

Wesprzyj nas już teraz!

– Nasz kandydat na premiera musi pozwolić wygrać nam wybory. Musi być lokomotywą wyborczą. Zasługi są ważne, ale dziś najważniejsze jest zwycięstwo i zjednoczenie elektoratu patriotycznego – podkreślił.

Dotąd za głównego faworyta uważano byłego ministra edukacji, Przemysława Czarnka. Taki wybór mógłby jednak srodze rozczarować byłego premiera, Mateusza Morawieckiego, który chciałby wrócić do dawnej funkcji. Od dawna krążą plotki o możliwości opuszczenia PiS przez Morawieckiego i chęci budowy własnego ugrupowania, które byłoby niezależne od centrali na Nowogrodzkiej.

Portal Zero.pl powołał się na ludzi z otoczenia Mateusza Morawieckiego. Mają trwać spotkania w terenie, które służą wybadaniu gotowości do stworzenia partii mogącej samodzielnie wystartować w wyborach.

Ludzie Morawieckiego mają narzekać, że Nowogrodzka kładzie zbyt duży nacisk na środowisko dawnej Solidarnej Polski, wzmacniając tę „prawicową” część szerokiej formacji PiS. Materializuje się to na przykład w postaci odsunięcia Michała Dworczyka z najbliższej konwencji partii na temat obronności oraz z zaproszenia do prac nad programem partyjnym głównie byłych ziobrystów.

Według Zero.pl za Mateuszem Morawieckim mogłoby pójść nawet 40 posłów z obecnego klubu PiS.

Źródła: rp.pl, zero.pl

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij