Prezydent Peru w latach 1990-2000 Alberto Fujimori prawdopodobnie nie odpowie za kampanię sterylizacyjną, którą rozpoczął 15 lat temu. Kampania przeprowadzana była w wyjątkowo brutalny sposób, a jej ofiarami padała głównie kolorowa ludność wiejska. W efekcie opartej na wzorcach rodem z komunistycznych Chin akcji wysterylizowano przynajmniej 300 tysięcy kobiet, z których część umarła. Jednak w ostatnich dniach zarzut przeciwko Fujimori emu odrzucił peruwiański prokurator generalny.
Alberto Fujimori, po wyborze na drugą kadencję w 1995 r. nakazał Ministerstwu Zdrowia sterylizację kobiet. Ustanowił też narodowe cele. Przykładowo w samym 1997 r. wysterylizowanych miało zostać 100 tysięcy kobiet. Kampania była wspierana przez Depatrament Stanu Billa Clintona i Fundusz Ludnościowy ONZ.
Wesprzyj nas już teraz!
Akcje sterylizacyjne przeprowadzano w wyjątkowo brutalny sposób. Uczestniczyli w nich lekarze i pielęgniarki bez przeszkolenia ginekologicznego. Kobiety były zmuszane do poddawania się sterylizacji poprzez aresztowania i groźby. Tubylczym matkom zagrożono, że jeśli nie poddadzą się sterylizacji, to ich dzieciom odmówi się opieki zdrowotnej i pomocy żywnościowej.
Kampanię wstrzymano dopiero pod wpływem akcji obrońców życia z Population Research Institute. Mimo to otwarta pozostaje kwestia ukarania winnych i rekompensaty dla pokrzywdzonych. Jednak w ostatnich dniach peruwiański prokurator generalny Marco Guzman odrzucił oskarżenia, ponieważ jego zdaniem wątpliwe jest, by sterylizacje były rozpowszechnione i systematyczne.
Jak zauważają Steven W. Mosheri i Anne Roback Morse z Population Research Institute akcja sterylizacyjna była wymierzona szczególnie przeciwko mieszkającym na wsiach potomkom starożytnych Inków. Miała więc swój wymiar rasowy i klasowy. Dlatego też pierwotnym zarzutem wysuniętym przeciwko Fujimori było ludobójstwo. W prawie międzynarodowym obejmuje ono bowiem także „wprowadzenie środków mających na celu wstrzymanie narodzin w danej grupie”.
Źródło: lifesitenews.com
Mjend