18 czerwca 2015

Wywodzący się ze środowisk LGBT prezydent Słupska, Robert Biedroń, zdecydował, że cyrk „Arena” nie będzie mógł wynająć od miasta terenu na którym chciał występować.

 

– Tresowanie zwierząt budzi wątpliwości Urzędu Miejskiego co do przestrzegania praw zwierząt i ich dobrostanu, dlatego też dołączamy do grupy miast wprowadzających nowe standardy w tej kwestii – mówi Karolina Chalecka z biura prasowego słupskiego magistratu. Ową grupę miast stanowi oprócz Słupska zaledwie jeden ośrodek – Bielsko-Biała.

Wesprzyj nas już teraz!

 

Cyrk Arena prowadzi swoją działalność zgodnie z polskim prawem, które w opinii dyrektora cyrku, Mirosława Złotorowicza, jest restrykcyjne. – Polskie prawo jest bardzo ostre i my spełniamy warunki – tłumaczy.

 

Powodem odmowy wynajęcia terenu w Parku Kultury i Wypoczynku są prywatne przekonania Roberta Biedronia w zakresie ochrony zwierząt. W kasie miasta nie znajdą się dodatkowe środki chociaż od kilku dni wiadomo, że Słupsk boryka się z poważnymi kłopotami finansowymi i grozi mu bankructwo.

 

Biedroń już raz zaistniał w mediach jako obrońca zwierząt, gdy w geście solidarności z ptakami zdjął w swoim gabinecie Godło Rzeczypospolitej Polskiej. Tym razem do włodarza Słupska nie docierają nawet argumenty Moniki Olejnik, która w programie „Kropka nad i” zarzuciła mu, że swoim działaniem pozbawia ludzi pracy.

 

 

Źródło: gp24.pl , polska.newsweek.pl

MWł

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij