1 sierpnia 2018

„Jestem lekarzem, nie mordercą”. Argentyńscy medycy protestują przeciwko „aborcji na życzenie”

(EUTERS/Kevin Lamarque /FORUM)

Ponad tysiąc argentyńskich lekarzy rozpoczęło protest przeciwko planom tamtejszego rządu, który dał „zielone światło” dla wprowadzenia w ojczyźnie papieża Franciszka „aborcji na życzenie”. W przyszłym tygodniu argentyński Senat podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie.

 

Wielu lekarzy postanowiło wyjść na ulicę i zademonstrować poparcie dla obrony życia. Zdecydowana większość z nich wyposażyła się w lalki w kształcie nienarodzonych dzieci i transparenty z poruszającymi hasłami, m.in. „Jestem lekarzem, nie mordercą”. Jednym z elementów manifestacji było również zdejmowanie przez lekarzy kitlów i rzucanie ich na ziemię przed pałacem prezydenckim.

Wesprzyj nas już teraz!

 

W wydanym oświadczeniu podkreślili z całą stanowczością, że ludzkie życie zaczyna się od poczęcia, a także że „nic dobrego nie spotka społeczeństwa, które wybierze śmierć jako rozwiązanie”

 

Niestety, ale argentyńscy lekarze popierający obronę życia mają wielu oponentów wśród przedstawicieli Argentyńskiego Stowarzyszenia Medycznego, które popiera „aborcję na życzenie”. Ich zdaniem legalizacja dzieciobójstwa… uratuje życie wielu kobiet, które decydują się na „nielegalną aborcję”.

 

Obecnie w Argentynie aborcja jest dozwolona  w przypadku, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub gdy zagraża zdrowiu lub życiu kobiety. Za poddanie się nielegalnej aborcji zarówno kobiecie, jak i przeprowadzającemu aborcję lekarzowi grozi do czterech lat więzienia.

 

Źródło: rp.pl

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij