W Bagdadzie w dzielnicy Dżarija eksplodował pocisk moździerzowy. Według nieoficjalnych źródeł nie ma ofiar śmiertelnych, a pięć osób jest rannych.
Informację o eksplozji podała agencja Reutersa. Wcześniej agencje informowały o pociskach, które eksplodowały w pobliżu ambasady USA w Bagdadzie oraz w bazie wojskowej w Balad.
Wesprzyj nas już teraz!
Nie wiadomo czy ten incydenty są w jakiś sposób ze sobą powiązane. Wiadomo natomiast, że Iran grozi Ameryce odwetem za zabicie przywódcy elitarnej jednostki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Kasema Sulajmaniego. Sulejmani zginął w czwartek, w Bagdadzie z rąk amerykańskich służb. Jego samochód został ostrzelany pociskami z drona.
Wysokiej rangi dowódca Korpusu poinformował, że zidentyfikowano blisko 35 amerykańskich celów w regionie, sugerując przeprowadzenie ataków.
Źródło: rmf24.pl/Reuters.com
ged